Osoby dorosłe o nieokreślonej grupie zawodowej to chyba najbardziej wdzięczna publiczność na wszelkiej maści targach. Jeżeli przychodzą to z ciekawości, albo z nudów – niezależnie od powodu są zainteresowani wszystkim po trochu.
Wystarczy, że budowa stoisk targowych w odpowiednich miejscach i estetyczna ekspozycja zachęci ich do zatrzymania na chwilę wzroku. Kiedy to się już wydarzy mamy klienta niemalże „w garści”.
Można powiedzieć, że dowolne targi organizowane pod nieokreślonych zawodowo dorosłych to taki piknik dla całej rodziny. Warto zadbać o najdrobniejsze chociażby atrakcje, puścić hostessy, włączyć przyjemną dla ucha muzykę i pomyśleć o ustawieniu kilku dodatkowych kanap.
Nie ma chyba nic przyjemniejszego niż możliwość odpoczynku przez krótką chwilę podczas ciągłego chodzenia z rodziną po targach. W takiej sytuacji, kiedy nasi potencjalni klienci siedzą i odpoczywają na ustawionych przez nas siedzeniach istnieje największa szansa na zainteresowanie naszymi produktami. Dlaczego mielibyśmy nie atakować ich wtedy naszą ofertą?